poniedziałek, 31 października 2011

31 Październik. Święto Dyni.

Tu nie trzeba zbyt wiele dodawać Dynia rządziła przez cały dzień, najpierw na zakupach potem w domu na zajęciach manualnych i kulinarnych a potem na wieczorku straszenia i zdjęciach ;) Placka z dyni spróbowałam z kultury a potem znikłam;)

sobota, 29 października 2011

29 Październik. Śpiewam i śię bawię.

Tatuś nauczył mnie nowej piosenki i od razu postanowił zamieścić ją na Youtubie więc macie próbkę ;)



Mama postanowiła nie być gorsza i zaczęła robić córeczkę w balona;)

piątek, 28 października 2011

28 Październik. Moje dzieła sztuki.

Nudziło się nam w domku i nagle patrzę a moja rodzicielka wyjmuje kartki klej i pełno kawałków kolorowego papieru. Podeszłam do zadania z pewną dozą nieśmiałości ale po chwili powstawały coraz to nowe obrazy;)


poniedziałek, 24 października 2011

24 Październik. Szminka i Ja.

Przyszedł moment kiedy uświadomiłam sobie że jestem małą kobietą a każda kobieta powinna mieć swoją prywatną szminkę - babcia Maria mi przywiozła i teraz nie rozstaje się z moim małym skarbem. Mój skarb tylko mój jeden by usta me malować :)

czwartek, 20 października 2011

20 Październik. Zajęcia plastyczne.

Stało się Mama postanowiła odkryć we mnie również talenta plastyczne i chyba jej się udało:) Poza tym dostałam odznaczenie z serduszka za super zabawę i mogłam być maszynistą przez chwilę.













Spójrzcie tylko na tego borowika z kawy i kaszki mannej toż to arcydzieło :) Inne dzieci tak samo ładnie wykonały swoje prace ale niech Mama myśli że jestem wyjątkowa !

środa, 19 października 2011

19 Październik. Śnieżynka.

Znalazłam sobie pracę jakby Mamusi się nie udało - będę śnieżynką Świętego Mikołaja. Co prawda to tylko robota sezonowa ale podobno można nieźle zarobić ;) Wypisz wymaluj nadaję się jak nikt inny i ten wrodzony wdzięk ;)

poniedziałek, 17 października 2011

17 Październik. Baśniowy gaj.

Mamusia kochana za pieniążki kochanego Tatusia zabrała mnie wreszcie do Baśniowego Gaju na zajęcia taneczno - rytmiczne. Zabawa na 10 i jeszcze nowi znajomi a potem mogłam wskoczyć z nimi na konstrukcję z kulkami i pobawić się w żywy pociąg. Rewelacja!!!


Powtórzymy to prawda? Zwłaszcza że ja po prostu mam talent ;)))